wtorek, 30 marca 2010

Spork

Etymologia angielskiej nazwy Spork, mówi wszystko o tym sprytnym gadżecie. Spoon + fork to połączenie łyżki i widelca. Sama idea pochodzi z XIX w., ale popularność wśród miłośników wędrówek z plecakiem zdobył stosunkowo niedawno, dzięki japońskiej firmie Snowpeak. Sporka XXI w. wykonano ze stopu tytanu, dzięki czemu jest lekki, nie alergizuje i nie rdzewieje. W sklepach internetowych można znaleźć wielu naśladowców tego projektu. Snowpeak oferuje sporki w wersji pełnowymiarowej i mini, szwedzka firma LightMyFire ma swoim katalogu połączenie łyżki, widelca i noża, a niezastąpiony sklep TAD Gear, pośród różnych Sporków sprzedaje także jego składaną wersję, dodatkowo wyposażoną w otwieracz do kapsli i puszek oraz klips. Ja najbardziej lubię oryginalnego Sporka Snowpeaka, bo jest wyjątkowo praktyczny, a w połączeniu z jakimkolwiek scyzorykiem stanowi idealny biwakowy zestaw sztućców. "Łyżkowidelce" kosztują od kilkunastu zł za plastikowa LighMyFire, do 34$ za składanego Sporka od TAD Gear.

Dyson DC23 Animal Pro

James Dyson to człowiek, który lubi wymyślać nowe rzeczy. Pewnego dnia wymyślił odkurzacz i został milionerem.
Marka Dyson to pierwszy producent odkurzaczy bezworkowych z systemem odsysania wirowego, skonstruowanym według zasady tzw. wieży cyklonowej. Model DC23 Animal Pro jest wyposażony w najnowszą generację tego systemu nazwaną Stowaway. Skonstruowano go szczególnie z myślą o właścicielach zwierząt, którzy mają problem ze sprzątaniem sierści. Animal Pro wyposażono w filtr przeciwbakteryjny HEPA+Bactisafe, turboszczotki w dwóch rozmiarach oraz mnóstwo drobnych rozwiązań, ułatwiających codzienne sprzątanie. Ale i tak wszyscy kupują go dlatego, że wygląda jak stwór z innej planety. W Polsce model DC23 Animal Pro kosztuje około 2200 zł.

sobota, 27 marca 2010

Shun Ken Onion Chef's Knife

Produkt, który znalazł się w sprzedaży 5 lat temu, ale ciągle robi ogromne wrażenie. Kuchenny nóż marki Shun (należącej do japońskiego koncernu KAI), to prawdziwe dzieło sztuki użytkowej - połączenie pięknej formy z treścią. Jego projektantem jest amerykański nożorób Ken Onion, postać wyjątkowa. Jako jeden z niewielu na świecie potrafi sprzedać swoje składane noże, ręcznie wykonane w nowoczesnym, taktycznym stylu (tzw. tactical foldery) za ponad 5000$ sztuka. Jak widać "kuchenniaki" też mu nieźle wychodzą. Ostrze tego uniwersalnego noża ma 8" długości (nieco ponad 20 cm), jest wykonane ze laminatu: rdzeń ze stali VG-10 i płaszcz z 32 warstw nierdzewnej stali damasceńskiej SUS410. Do tego rączka z drewna Pakka. Ale to co się naprawdę liczy, to piękna linia i ergonomiczny kształt. Shun Chef's Knife zdobył nagrodę dla najlepszego kuchennego noża na amerykańskiej wystawie Blade Show w 2005 r. Cieszy się taką popularnością, że powstała cała linia kuchennych noży o podobnym kształcie. Sugerowana cena tego cacka, to 250$, a w komplecie dostaniemy gustowną drewnianą podstawkę.

środa, 24 marca 2010

Kata Sensitivity V

Kata jest firmą mało znaną, ale popularną wśród operatorów telewizyjnych. A to dlatego, że oferuje bardzo dobre pokrowce i torby na profesjonalne kamery. Jednak i my, skromni amatorzy możemy znaleźć w jej ofercie coś dla siebie. Chyba najciekawsza jest seria Ergo-Tech o nowoczesnym wzornictwie, a z niej najbardziej mi się podoba plecak Sensitivity V, chociaż to żadna nowość. Za to ma atrakcyjny wygląd oraz ergonomiczną i przemyślaną konstrukcję. Wnętrze podzielono na trzy sekcje: w dwóch większych można schować np. lustrzankę cyfrową i kamerę, z tyłu znajduje się pionowa kieszeń na laptopa o przekątnej ekranu do 12" (więc zmieszczą się w niej coraz popularniejsze netbooki). Dzięki temu każde z urządzeń jest chronione przed zniszczeniem i można je szybko wyjąć pozostawiając resztę plecaka zamkniętą. W razie potrzeby można otworzyć przegrodę między dwoma głównymi kieszeniami i połączyć je w jedną. Materiał użyty do konstrukcji plecaka nazwano Elasto-Guard, przypomina piankę neoprenową i dobrze tłumi wstrząsy oraz uderzenia. W newralgicznych miejscach plecak jest wzmocniony tworzywem sztucznym o nazwie Flexi-Shield. Przedstawicielem sprzętu Kata w Polsce jest firma Foto7.

Shure SE530


Kto robi najlepsze słuchawki douszne na świecie? Prestiżowy portal i sklep internetowy HeadRoom twierdzi, że na takie określenie zasługują słuchawki Shure SE530. Moda na słuchawki dokanałowe (wkładane głęboko do ucha) została zapoczątkowana przez firmę Etymotic i trwa w najlepsze, nie bez powodu. Takie rozwiązanie zapewnia znakomitą izolację dźwięków zewnętrznych i mocny bas. Jakością dźwięku SE530 zachwycają się użytkownicy i eksperci, w sumie trudno się dziwić: Shure to firma o niemal stuletniej tradycji. Od 1925 r. zajmuje się profesjonalnym sprzętem studyjnym i estradowym, a od pewnego czasu sprzedaje również produkty dla audiofilów. Topowy model SE530 w maleńkiej obudowie ma ukryte trzy mikro głośniki, konstrukcja jest dwudrożna (jeden wysokotonowy oraz dwa niskotonowe). Słuchawki izolują ponad 90% zewnętrznego hałasu, są bardzo porządnie wykonane i polecane do wszystkich przenośnych źródeł dźwięku, a więc również iPodów. Tylko który właściciel iPoda wyda na nie 450-500$? W Polsce można je dostać w kilku sklepach internetowych w cenie 1400-1500 zł. A w połowie 2010 r. Shure ma wprowadzić do sprzedaży jeszcze bardziej zaawansowany model - przedstawione na tegorocznych targach CES w Las Vegas -  SE535.

HTC Evo 4G


Nie za bardzo lubię pisać o elektronice, ale tym razem nie mam wyjścia. HTC - tajwański potentat na rynku smartfonów odpalił dziś na konferencji w Las Vegas prawdziwą bombę: pokazał pierwszy na świecie telefon komórkowy 4 generacji. HTC Evo 4G będzie dostępny latem tego roku, na początku tylko w amerykańskiej sieci Sprint. Najkrócej mówiąc 4G oznacza wyjątkową szybkość transmisji danych, do 10 razy szybciej, niż pozwala na to trzecia generacja GSM (3G). Sprzętowo telefon jest wyposażony we wszystko co najlepsze w tej chwili na rynku... oprócz ekranu AMOLED. Ma za to ekran TFT LCD o przekątnej 4,3" i rozdzielczości 480x800 pixeli, procesor Snapdragon 1GHz, 512MB pamięci RAM, 1 GB wbudowanej pamięci na aplikacje (+ interfejs SDHC na karty do 32GB), aparat fotograficzny o rozdzielczości 8 Mpix z diodową lampą i możliwością nagrywania filmów HD (720p), wyjście multimedialne HDMI (z odpowiednią przejściówką) i mnóstwo innych funkcji. Aż dziwi, że to wszystko (włącznie z akumulatorem 1500 mAh, bluetooth, WiFi, kompasem oraz innymi czujnikami) udało się zmieścić w dość zgrabnej obudowie. System operacyjny to Android 2.1, na który powstało już ponad 30 tys. aplikacji. Zapewnia, m.in. integrację z popularnymi sieciowymi usługami: facebookiem, twitterem, flickrem, itd. Wszystko pięknie, tylko, że u nas na dobre się jeszcze nie zadomowiła sieć 3 generacji. Na szczęście i oczywiście Evo 4G współpracuje również z siecią 3G. Trochę więcej informacji można znaleźć na stronie Sprint.

niedziela, 21 marca 2010

Rockstead Knives


Japońskie noże Rockstead mogą wprawić w zakłopotanie nawet znawców takich narzędzi. To firma mało znana, jej produkty są bardzo drogie i wykonane z użyciem rzadko spotykanych materiałów. Dodatkowo Rockstead Knives w ciekawy sposób łączy ultranowoczesne wykończenie ze stylistyką prosto z mieczy samurajskich. Głownie noży są wykonywane z jednej z dwóch stali: ZDP189 lub YXR7. Pierwsza jest raczej znana maniakom, charakteryzuje się nieprawdopodobną twardością (do 67 HRC) i odpornością na ścieranie. Druga, łączy znakomitą odporność na ścieranie (twardość ok. 65 HRC) z wysoką udarnością. A więc noże wykonane z YXR7 wolno się tępią i są mocne, ale przy okazji mogą rdzewieć. Dlatego większość produktów Rockstead wykonanych z tej stali ma bardzo twardą powłokę ochronną DLC (Diamond Like Carbon). Tak jak widoczny na górnym zdjęciu GI-DLC, którego rękojeść ma tradycyjny japoński oplot. Z kolei rękojeści noży składanych są wykonane ze stopu aluminium, część z nich ma wstawki ze skóry płaszczki, tak jak widoczny na dolnym zdjęciu folder SHIN-S-ZDP z głownią o długości 95 mm wykonaną ze stali ZDP wypolerowaną na lustro włącznie z krawędzią tnącą.

Noże Rockstead mają kształty i szlify głowni wzorowane na... tak zgadliście, na japońskich mieczach, większość w stylu 'katakiriba" (z jednej strony szlif wypukłu, z drugiej płaski). Problemem noży Rockstead są niestety kosmiczne, nawet jak na tak innowacyjne produkty, ceny. Przedstawiciel tej marki w Wielkiej Brytanii oferuje składane noże za ok. 600-900 funtów sztuka, a te ze stałą głownią kosztują nawet ponad 2000 funtów! Ale są piękne, a jak tną można obejrzeć na poniższym filmie.

Quickmill Vetrano


Nic tak nie dodaje uroku kuchni, jak błyszczący ekspres do kawy w tradycyjnym stylu. A jeśli tradycyjny, to tylko włoski. Jest dużo firm, po wymienieniu których, kawoszom skacze ciśnienie nawet bez filiżanki espresso: La Pavoni, Francis Francis, Gaggia, Izzo... ja jednak polecam przyjrzenie się ekspresom mało znanej, ale za to cieszącej się znakomitą opinią firmy Quickmill. Co prawda Quickmill robi ekspresy dopiero od 1945 r. (np. La Pavoni od 1905 r.), ale wychodzi im to całkiem nieźle. Model Vetrano to półautomatyczny ekspres ciśnieniowy w tradycyjnym stylu. Jedną z zastosowanych w nim ciekawostek jest rotacyjna pompa do wody, która w odróżnieniu od wibracyjnych jest niemal bezgłośna. Vetrano ma moc 1500 W, jest wyposażony w bezpośrednie podłączenie do bieżącej wody, a także dysze pary i gorącej wody z izolacją termiczną (zawsze są chłodne). Ekspres jest wykonany z nierdzewnej stali 304 i wyposażony w elegancki podwójny manometr (podaje ciśnienie podaje ciśnienie w bojlerze i pompy). Urządzenie nadaje się ciągłego przygotowywania espresso, więc może być wykorzystywane także w małej gastronomii. Jedna uwaga: Vetrano nie jest dla osób, które żyją w pośpiechu, tylko dla takich ludzi, którzy uwielbiają pić kawę i celebrują ten moment. Cena u przedstawiciela Quickmill w Polsce to, aż 8600 zł.

sobota, 20 marca 2010

DC Shoes Men's Pro Spec 1.0 Driving Shoes


Buty DC Shoes są fajne, bo założycielem i prowadzącym firmę jest Ken Block - facet, który ma fantazję i potrafi realizować swoje marzenia. Ken Block zawsze lubił sporty ekstremalne - skateboarding, snowboarding, motocross... W 2005 r. zdecydował, że rozpoczyna karierę kierowcy rajdowego. W 2006 r. zdobył wicemistrzostwo Ameryki w tej dyscyplinie, z powodzeniem również startuje w słynnych X Games. W tym roku zostanie pierwszym kierowcą z USA, który wystartuje w Mistrzostwach Świata WRC. Oprócz tego Ken zasłynął z organizowania widowiskowych projektów w stylu Gymkhana za kierownicą swojego Subaru, a w dodatku zrobił z nich znakomitą maszynę marketingową, promującą jego firmę.
W gamie DC Shoes są głównie buty na deskę i do kosza, ale znalazł się również model do jazdy samochodem - Pro Spec 1.0 Driving Shoes. Spełnia on wymogi bezpieczeństwa FIA, posiada stosowną homologację (FIA 8856-2000) i można w nich startować w rajdach. Wizualnie nieco się różni od innych butów tego typu, przypomina hybrydę buta do koszykówki i jazdy samochodem. Cena tego modelu w USA to 200$.

A tak wygląda Gymkhana w wykonaniu Kena Blocka

piątek, 19 marca 2010

Oakley Pit Boss


Są firmy, które nieustannie mnie zadziwiają. Jedna z nich to Oakley, który oferuje okulary z innej planety. Chodzi głównie o fantastyczne wzornictwo, ale również o parametry optyczne, ergonomię i jakość wykonania. Co prawda, moim zdaniem, w porównaniu z sytuacją z przed dekady, projektanci amerykańskiej marki są ostatnio w słabej formie, ale porównując z konkurencją nadal nie mają się czego wstydzić. Jeden z ciekawszych nowych modeli to Pit Boss. Jak sama nazwa wskazuje okulary są przeznaczone dla "szefów padoku", czyli kierowców wyścigowych ze wskazaniem na F1. I to prawda, że często je można zobaczyć na nosach gwiazd Formuły 1.
W modelu Pit Boss Oakley po raz pierwszy połączył dwa charakterestyczne dla siebie materiały: tajemnicze tworzywo o nazwie Omatter ze stopami tytanu. Z bardzo udanym skutkiem. Szkła wykonano ze specjalnego tworzywa Plutonite (tak, Oakley lubuje się w kosmicznym nazewnictwie) i wyposażono w efektywny filtr polaryzacyjny, który likwiduje odblaski światła oraz pokrycie hydrofobowe, sprawiające, że dłużej pozostają czyste. Pit Boss jest dostępny w kilku wersjach kolorystycznych i przejrzystości szkieł. Okulary kosztują 600$ w USA, w Polsce je można kupić za 2000 zł za pośrednictwem internetowego sklepu O-shop.